Analiza ryzyka
Analiza ryzyka po wycieku MyDR — jak ją przeprowadzić?
Rodzaj i zakres danych, liczba osób, dane szczególnych kategorii, możliwe konsekwencje i środki ograniczające ryzyko.
Obsługa IT dla firm • Bydgoszcz i okolice
Stała opieka informatyczna
Jeden kontakt do wszystkich spraw IT, zakres dobrany do liczby stanowisk.
Konfiguracja pod zadanie
Doradzamy podzespoły, składamy, testujemy pod obciążeniem i dajemy gwarancję na całość.
Strony, które pozyskują klientów
Projekt, wdrożenie i optymalizacja pod Google. Wycena po krótkiej rozmowie.
Znamy Wasze programy
Systemy księgowe, medyczne i CAD — wiemy, co nie może przestać działać.
Zgodność bez paniki
Dokumentacja, audyt i funkcja IOD prowadzone razem z obsługą IT — jeden wykonawca, spójne procedury.
Poradniki dla firm
Praktyczne teksty o opiece IT, bezpieczeństwie danych i widoczności w Google.
UODO
Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich placówek. Wyjaśniamy, na czym opiera się ta ocena, od kiedy biegnie termin i co zrobić, gdy brakuje informacji od dostawcy.
Pytanie o zgłoszenie do organu nadzorczego jest w tej sprawie najczęstsze i jednocześnie najbardziej niewygodne, bo odpowiedź zależy od ustaleń konkretnej placówki. Poniżej wyjaśniamy, jakie elementy składają się na tę ocenę i gdzie leżą granice wyznaczone przez Prezesa UODO.
Zastrzeżenie na wstępie: to materiał informacyjny. Ocena obowiązku zgłoszenia w konkretnym przypadku należy do administratora danych i wymaga analizy jego sytuacji.
Naczelna Izba Lekarska wystąpiła do Prezesa UODO po licznych pytaniach lekarzy i podmiotów leczniczych korzystających z MyDR — powodem była rozbieżność między komunikatem dostawcy, sugerującym klientom, że na danym etapie nie muszą podejmować działań, a komunikatem organu nadzorczego przypominającym o obowiązkach z art. 33 i 34 RODO.
Z odpowiedzi wynikają dwie granice. Po pierwsze: z komunikatów nie wynika automatyczny obowiązek zgłoszenia naruszenia przez każdego administratora korzystającego z systemu. Po drugie: administrator nie może oprzeć się wyłącznie na stanowisku podmiotu przetwarzającego o braku konieczności zgłoszenia.
Między tymi granicami leży obowiązek własnej oceny. Administrator powinien ustalić, czy zdarzenie dotyczy danych, które powierzył do przetwarzania, a następnie ocenić, czy w jego sytuacji zachodzą przesłanki z art. 33 lub 34 RODO. Jeżeli nie ma do tego wystarczających informacji, powinien zwrócić się o nie do procesora.
Art. 33 RODO wiąże obowiązek zgłoszenia z ryzykiem: administrator zgłasza naruszenie, chyba że jest małe prawdopodobieństwo, by skutkowało ono ryzykiem naruszenia praw lub wolności osób fizycznych. Progiem nie jest więc rozmiar incydentu ani liczba osób, a ocena możliwych skutków dla tych osób.
W sprawie dotyczącej danych medycznych ta ocena wypada inaczej niż przy wycieku adresów e-mail. Dane dotyczące zdrowia należą do szczególnych kategorii danych, a w połączeniu z numerem PESEL umożliwiają zarówno próby podszycia się pod osobę, jak i naruszenie prywatności w obszarze szczególnie wrażliwym. Metodykę oceny opisujemy w artykule Analiza ryzyka po wycieku MyDR.
Zgodnie z art. 33 ust. 1 RODO administrator zgłasza naruszenie bez zbędnej zwłoki, w miarę możliwości nie później niż w terminie 72 godzin po jego stwierdzeniu. Jeżeli zgłoszenie nastąpi po tym terminie, należy wyjaśnić przyczyny opóźnienia.
Kluczowe jest pojęcie stwierdzenia. UODO rozumie je jako uzyskanie dostatecznego stopnia pewności, że doszło do incydentu bezpieczeństwa prowadzącego do naruszenia ochrony danych osobowych. Nie jest to zatem moment otrzymania od dostawcy imiennego potwierdzenia, że incydent objął dane danej placówki.
Z tego powodu tak istotny jest zapis daty i źródła uzyskania wiedzy o incydencie, opisany jako drugi krok w instrukcji dla administratora.
RODO przewiduje sytuację, w której administrator nie ma pełnych informacji. Art. 33 ust. 4 pozwala przekazać informacje sukcesywnie, bez zbędnej zwłoki — administrator zgłasza to, co wie, i uzupełnia zgłoszenie w miarę uzyskiwania kolejnych ustaleń.
W praktyce oznacza to, że brak odpowiedzi od dostawcy nie jest powodem do wstrzymania zgłoszenia, jeżeli placówka uznała, że przesłanka zgłoszenia jest spełniona. W zgłoszeniu warto wskazać podmiot przetwarzający, opisać stan wiedzy i zaznaczyć, jakie informacje pozostają w toku ustalania.
Zgłoszenia przyjmuje Urząd Ochrony Danych Osobowych — formularz i aktualne zasady dostępne są na stronie uodo.gov.pl.
Niezależnie od wyniku oceny decyzja musi zostać zapisana. Jeżeli administrator uzna, że zgłoszenie nie było wymagane, to właśnie zapis analizy ryzyka wraz z uzasadnieniem jest jedynym materiałem, na którym może się oprzeć w razie pytań organu nadzorczego.
Zapis powinien obejmować stan wiedzy w momencie decyzji, przyjęte założenia, wynik oceny ryzyka i podpis osoby reprezentującej administratora. Zakres dokumentacji opisujemy w materiale Jak udokumentować naruszenie danych po wycieku MyDR.
Warto też pamiętać, że sposób i tempo reakcji administratora mają znaczenie przy ocenie naruszenia — dokumentacja pokazująca uporządkowane działanie od pierwszego dnia jest w tym kontekście wartością samą w sobie.
Zgłoszenie naruszenia jest czynnością administratora danych i ITCOMPUTEX go nie wykonuje. Możemy natomiast przygotować część techniczną: ustalenia dotyczące systemów i kont, chronologię zdarzeń po stronie infrastruktury, opis podjętych działań zaradczych oraz weryfikację zabezpieczeń placówki.
Analiza ryzyka
Rodzaj i zakres danych, liczba osób, dane szczególnych kategorii, możliwe konsekwencje i środki ograniczające ryzyko.
Dokumentacja
Rejestr naruszeń, chronologia zdarzeń, źródła informacji, korespondencja z dostawcą i zapis decyzji administratora.
Instrukcja
Dwanaście kroków od ustalenia, czy placówka korzystała z MyDR, przez ocenę ryzyka, aż po weryfikację bezpieczeństwa infrastruktury IT.
Wszystkie materiały dotyczące incydentu zebrane są w sekcji Wyciek danych MyDR.