RODO i ochrona danych
Umowa powierzenia przetwarzania danych — kiedy jest potrzebna
Biuro rachunkowe, hosting, firma IT, system do wysyłki maili — każdy z nich przetwarza Wasze dane. Wyjaśniamy, kiedy potrzebna jest umowa i co musi w niej być.
Umowa powierzenia to jeden z tych dokumentów, o których firmy dowiadują się zwykle przy kontroli albo przy audycie u kontrahenta. Sama konstrukcja jest prosta, ale ustalenie, z kim umowa jest potrzebna, wymaga przejrzenia listy dostawców.
Kto jest kim w RODO
Administrator to podmiot, który decyduje o celach i sposobach przetwarzania danych — na przykład firma zbierająca dane swoich klientów. Podmiot przetwarzający wykonuje operacje na tych danych w imieniu administratora i według jego polecenia.
Rozróżnienie ma praktyczne skutki. Administrator odpowiada za zgodność całego procesu, a relację z podmiotem przetwarzającym musi uregulować umową.
Kiedy umowa jest wymagana
Zawsze wtedy, gdy zewnętrzny podmiot przetwarza dane osobowe w imieniu firmy. Nie ma znaczenia, czy dostęp jest stały czy sporadyczny — liczy się sam fakt przetwarzania.
- Biuro rachunkowe — prowadzi kadry i płace na danych pracowników.
- Dostawca hostingu i poczty — na jego serwerach leżą dane z formularzy i korespondencja.
- Firma IT — ma dostęp do systemów, w których są dane osobowe.
- System do wysyłki wiadomości — przechowuje adresy subskrybentów.
- Firma niszcząca dokumenty — przetwarza dane na nośnikach papierowych.
Kiedy umowa nie jest potrzebna
Gdy druga strona jest samodzielnym administratorem, a nie wykonawcą Waszego polecenia. Przekazując dane do urzędu skarbowego albo do banku, nie zawieracie umowy powierzenia — te podmioty przetwarzają dane na własnej podstawie prawnej.
Podobnie z kancelarią prawną prowadzącą sprawę: zwykle działa jako odrębny administrator, choć w niektórych układach współpracy bywa inaczej. To jeden z przypadków, w których warto skonsultować konkretną sytuację.
Co musi zawierać umowa
- przedmiot, czas trwania, charakter i cel przetwarzania,
- rodzaj danych osobowych i kategorie osób, których dotyczą,
- obowiązek działania wyłącznie na polecenie administratora,
- zobowiązanie do zachowania poufności przez osoby mające dostęp do danych,
- zastosowane środki bezpieczeństwa,
- zasady korzystania z dalszych podmiotów przetwarzających,
- obowiązek pomocy administratorowi przy realizacji praw osób i przy zgłaszaniu naruszeń,
- zasady usunięcia albo zwrotu danych po zakończeniu współpracy.
Najczęstsze braki
W praktyce najczęściej brakuje trzech rzeczy. Pierwsza to umowy z dostawcami, o których nikt nie pomyślał — hosting, narzędzia w chmurze, system do fakturowania. Druga to aktualizacja po zmianie zakresu usług. Trzecia to jasny zapis o tym, co dzieje się z danymi po zakończeniu współpracy.
Wszystkie trzy da się uporządkować w ramach jednego przeglądu dostawców. To zwykle kilka godzin pracy, a przy kontroli różnica jest zasadnicza.
Potrzebujesz pomocy w tym obszarze?
Przygotowanie i weryfikację umów powierzenia prowadzimy w ramach obsługi RODO.
Powiązane artykuły
Backup i dane
Backup 3-2-1: jak zabezpieczyć dane firmy
Dysk zewnętrzny podłączony na stałe do komputera nie jest kopią zapasową. Wyjaśniamy zasadę 3-2-1 na przykładzie biura z ośmioma stanowiskami.
Cyberbezpieczeństwo
Jak zabezpieczyć firmę przed ransomware?
Ransomware rzadko wchodzi przez lukę w serwerze. Zwykle ktoś otwiera załącznik albo używa hasła, które wyciekło z innego serwisu. Opisujemy, co realnie zmniejsza ryzyko.
IT dla firm
Outsourcing IT czy własny informatyk?
Etat czy firma zewnętrzna? Porównujemy koszty, zakres kompetencji i ryzyka dla firm od dziesięciu do pięćdziesięciu stanowisk.