Komputery i sprzęt
Dysk SSD: SATA czy NVMe — co wybrać do firmy
Różnica w parametrach jest kilkukrotna, w codziennej pracy biurowej — często niewidoczna. Wyjaśniamy, kiedy warto dopłacić do NVMe.
Przy zakupie komputera pytanie o typ dysku pojawia się niemal zawsze. Sprzedawcy podają prędkości różniące się kilkukrotnie, co sugeruje, że różnica będzie równie wyraźna w pracy. W praktyce zależy to od tego, co komputer robi przez większość dnia.
Skąd bierze się różnica
Dysk SSD w standardzie SATA korzysta z interfejsu zaprojektowanego jeszcze dla dysków talerzowych. Jego przepustowość jest ograniczona konstrukcyjnie. NVMe łączy się bezpośrednio z magistralą płyty głównej i tego ograniczenia nie ma.
W testach przepustowości różnica bywa pięcio- albo sześciokrotna. Problem polega na tym, że codzienna praca rzadko wygląda jak test przepustowości.
Kiedy różnicy nie odczujesz
Praca z dokumentami, arkuszami, pocztą i przeglądarką to głównie operacje na małych plikach. Tu decyduje czas dostępu, a nie przepustowość — i pod tym względem oba typy dysków są zbliżone.
Przy takim profilu pracy różnica między SATA a NVMe sprowadza się do sekundy przy starcie systemu. Warto natomiast pamiętać, że oba są nieporównywalnie szybsze od dysku talerzowego, którego wymiana bywa najtańszą i najbardziej odczuwalną modernizacją starego komputera.
Kiedy NVMe ma znaczenie
- Praca z dużymi plikami — modele projektowe, materiał wideo, obrazy wielowarstwowe.
- Bazy danych — serwer obsługujący wiele jednoczesnych zapytań.
- Maszyny wirtualne — kilka systemów pracujących na jednym dysku.
- Kopiowanie dużych zbiorów — regularne przenoszenie kilkudziesięciu gigabajtów.
Na co jeszcze patrzeć
Poza typem interfejsu znaczenie ma trwałość, wyrażana ilością danych możliwych do zapisania w czasie życia dysku, oraz obecność pamięci podręcznej. Tanie dyski bez własnej pamięci podręcznej potrafią wyraźnie zwolnić przy dłuższym zapisie — co widać właśnie przy kopiowaniu dużych zbiorów.
W komputerach firmowych zwracamy też uwagę na gwarancję. Różnica między trzema a pięcioma latami przy sprzęcie pracującym codziennie jest realną wartością, nie zapisem w specyfikacji.
Praktyczne podsumowanie
- Stanowisko biurowe — SSD SATA wystarcza, a oszczędność lepiej przeznaczyć na pamięć.
- Stanowisko projektowe lub graficzne — NVMe, najlepiej z osobnym dyskiem na projekty w toku.
- Serwer — NVMe, w konfiguracji z zabezpieczeniem danych.
- Stary komputer z dyskiem talerzowym — dowolny SSD; różnica będzie największa z wszystkich opisanych.
Potrzebujesz pomocy w tym obszarze?
Modernizację stanowisk i dobór sprzętu prowadzimy w ramach usług sprzętowych.
Powiązane artykuły
Backup i dane
Backup 3-2-1: jak zabezpieczyć dane firmy
Dysk zewnętrzny podłączony na stałe do komputera nie jest kopią zapasową. Wyjaśniamy zasadę 3-2-1 na przykładzie biura z ośmioma stanowiskami.
Cyberbezpieczeństwo
Jak zabezpieczyć firmę przed ransomware?
Ransomware rzadko wchodzi przez lukę w serwerze. Zwykle ktoś otwiera załącznik albo używa hasła, które wyciekło z innego serwisu. Opisujemy, co realnie zmniejsza ryzyko.
IT dla firm
Outsourcing IT czy własny informatyk?
Etat czy firma zewnętrzna? Porównujemy koszty, zakres kompetencji i ryzyka dla firm od dziesięciu do pięćdziesięciu stanowisk.